niedziela, 15 stycznia 2017

Rozdział 19

- Sara co jest ? Czemu jesteś taka zdenerwowana ?-Spytał troskliwie piosenkarz , był widocznie zdenerwowany .Dziewczynie łzy zaczęły napływać do oczu.
-Wyjaśnię ci , ale błagam chodźmy do ciebie !
***********************************************************************************Przemyślenia Jeremiego**
Sara jest cała roztrzęsiona , boję się o nią ! Nie wiem co mam robić ! Idzie trzymając mocno moją rękę . Weszliśmy już do budynku , kiedy zaczepiła nas  przy schodach  sąsiadka pani Ewa , w rękach trzymała dwie duże plastikowe torby .
- Witaj Jeremi ! Mógłbyś mi pomóc wnieść zakupy na górę? - Spytała mnie staruszka . Zawsze jej pomagam w różnych rzeczach , po stracie męża nie ma kto jej pomagać . Jej dzieci w ogóle się nią nie zajmują .
- Oczywiście ! - Odpowiedziałem , i niemal natychmiast odebrałem wdowie torby .
-Jedną ja wezmę! - Powiedziała Sara , jednak nie oddałem jej żadnej torby .
-Po to są mężczyźni . - Odpowiedziałem brązowo okiej i ją ominąłem . Podejrzewam że pokazała mi jezyk .
***********************************************************************************Przemyślenia Sary**
- Ty jesteś pewnie Sara ? Jeremi mi dużo o tobie opowiadał .-Powiedziała do mnie starsza pani .
- Tak to ja . Na prawdę o mnie opowiadał ?-  W sumie to było głupie pytanie , bo po co starsza kobieta miałaby kłamać ? .
-Tak! Bardzo mu się podobasz . - Poczułam jak się rumienię .
- Jeremi to bardzo dobry chłopak . Jest dla mnie jak czwarty wnuk .- Dopowiedziała , wydała się przy tym taka smutna  , lekko dysząc i idąc po schodach . Gdy nareszcie weszliśmy na odpowiednie  piętro , pojawił się on .
- Sarka to ty? No witaj kochanie ! - Powiedział  swoim chamskim głosem , rozłożył ręce chcąc mnie objąć .
- Nie dotykaj mnie chamie ! - Krzyknęłam odpychając go , on spojrzał na mnie ze swoim głupim uśmieszkiem .
-Na twoim miejscu nie był bym taki nie miły .- Na jego twarzy pojawił się ten głupi uśmieszek . Podszedł do mnie . Serce zaczęło mi walić jak dzwon . Mój strach w samą porę przerwał Jeremi .
- Nie zbliżaj się do niej ! - Odepchnął go , a ja szybko pobiegłam na wyższe piętro , był tam jakiś strych . postanowiłam schować się w jakimś kącie i czekać aż przyjdzie po mnie Jeremi .
*********************************************************************************
O jejku ! Jak mnie tu dawno nie było 😱 już jest po sylwestrze i trochę jestem do tyłu z rozdziałami , ale wszystko nadrobimy od środy zaczynam ze systematycznością 😁

2 komentarze: