-Sara czekaj !- Krzyknął , a ja mimo wolnie się zatrzymałam.- Obiecałem ci że ze mną będziesz bezpieczna . Zrobił bym dla ciebie wszystko . - Kolejny raz przytulił mnie .Jak ja mogłam wcześniej bez niego żyć .
-No dobra Romeo , a teraz chodź , bo musimi cię naprawić . - Zaśmiała się pani Bogna .
***********************************************************************************Narrator **
Nastolatkowie siedzieli w pokoju chłopaka w ciszy , długo nie mogli do siebie nic powiedzieć . Każdy z nich myślał co powiedzieć . W pokoju było słychać tylko tykający zegar .
- Jeremi , j-ja ci wszystko wytłumaczę , ale sama nie wiem od czego zacząć .- Przerwała milczenie dziewczyna , piosenkarz podniósł wzrok jej stronę , jego niebieskie oczy przepełniał niepokój .
- Spytaj mnie , odpowiem ci na każde pytanie .- Dopowiedziała , on oparł się na
-Okej-Wziął głęboki wdech .-Kim był ten koleś?
-To jest mój były chłopak -Po policzku spłynęły jej łzy.-Gdy z nim zerwałam , on on ...- Głos się jej załamał , oczy miała wręcz czerwone od łez . Chłopak nie chciał naciskać ukochanej .
- Jeśli nie ...
-Nie ja ci wszystko powiem teraz -Przerwała mu wypowiesz .- On nie chciał się z tym pogodzić , mówił że nie mam prawa go rzucić , że to do niego należy ostatnie słowo i wtedy -Przełknęła głośno ślinę -On mnie zgwałcił .-Gdy w końcu wydusiła z siebie te słowa Jeremi zerwał się ze swojego miejsca
-Zabije gnoja ! Zabije ! - Wykrzyczał uderzając pięściami w szafe .
-Jeremi to mi nie pomaga ! Jeszcze nie skończyłam .-wykrzyczała- Miesiąc później dowiedziałam się że jestem w ciąży , ale znowu mnie pobił i poroniłam wtedy zgłosiłam to wszystko na policje i go zamknęli -Po tych słowach poczuła ulgę .Wokalista ją przytulił i otarł łzy .
- Ten Gnój już ci nic nie zrobi -Pocałował ją w czubek głowy .
-Kocham cię .-Powiedziała cicho mając nadzieje że idol tego nie usłyszał .
-Ja ciebie też .
*********************************************************************************
No ! To już kolejny rozdział , takiego obrotu akcji pewnie się nie spodziewaliście , piszcie w komentarzach <3 Przepraszam że taki krótki . Zapraszam was na mojego instagrama :D Oczywiście jeśli chcecie wiedzieć co tam u mnie i w ogóle . Miłego wieczorka i Odetchnijcie <3
poniedziałek, 6 marca 2017
wtorek, 21 lutego 2017
Rozdział 20
- Nie zbliżaj się do niej ! - Odepchnął go , a ja szybko pobiegłam na wyższe piętro , był tam jakiś strych . postanowiłam schować się w jakimś kącie i czekać aż przyjdzie po mnie Jeremi .
***********************************************************************************Przemyślenia Jeremiego**
Nie wiem kim jest tem sku**ysyn, ale jeśli Sara się go tak boi to znaczy że musiał ją skrzywdzić . Uderzyłem go w twarz , a następnie kopnąłem go z kolana w brzuch . Jednak się podniusł i uderzył mnie w nos zaczęła mi lecieć krew .
- Co jej zrobiłeś ?- Spytałem w gniewie i kopnąłem go jeszcze raz w brzuch .
- Twoja puszczalska dziewczyna ci nie powiedziała ? - Spytał mnie podnosząc się , jednak nie zdążył wstać ,bo kopnąłem go w twarz , wziąłem go za szmaty i popchnęłem w stronę schodów .
-Jeszcze raz zobaczę cię przy nie sku*wysynie to cie zabije rozumiesz ? - kiedy tem idiota zniknął gdzieś za schodami pobiegłem za Sarą .Pobiegła na strych .
-Sara jesteś tu !? Sara! - Zacząłem wołać , z ciemności wyłoniła się cała była w łzach , jej czarny tusz spływał po policzkach .
- Już dobrze .- Przytuliłem ją .- Chodź , pujdziemy do mnie . - Powiedziałem po dłuższej chwili .
- Nie ma go już tam ? - Spytała roztrzęsiona .
- Nie ma . A gdyby nawet był to przy mnie nic ci nie grozi .-Powiedzial
***********************************************************************************Przmyślenia Sary**
Właśnie weszliśmy do mieszkania , zanim ściągnęłam buty już usłyszyłam panią Sikorską .
-Gdzie byliście tak długo ? - Spytała wchodząc do przedpokoju . Od razu podeszła do syna by zobaczyć dokładnie obrażenia .
- Co się stało ?- Zadała kolejne pytanie .
- To moja wina , bardzo państwa przepraszam .- Powiedziałam ze łzami w oczach .
- Sara to nie twoja wina - powiedział do mnie chłopak , kiedy jego rodzicielka prowadziła nas do salonu .
- A czyja ? Od kiedy się znamy zawsze coś się dzieje , albo to ja jestem w szpitalu ,albo ty masz rozwalony nos . Jeremi ja nie chcę żeby tobie się coś stało .
- Co masz na myśli? - Spojrzał na mnie swoimi niebieskimi oczmi .
- Nie możemy już się przujaźnić .- powiedziałam i skierowałam sie ku wyjściu .
-Sara czekaj !- Krzyknął , a ja mimo wolnie się zatrzymałam.- Obiecałem ci że ze mną będziesz bezpieczna . Zrobił bym dla ciebie wszystko . - Kolejny raz przytulił mnie .Jak ja mogłam wcześniej bez niego żyć .
-No dobra Romeo , a teraz chodź , bo musimi cię naprawić . - Zaśmiała sie pani Bogna .
*********************************************************************************
Kolejny raz was przepraszam że długo nie było rozdziałów .😢😢 Nie będą się one pokazywały regularnie tylko wtedy kiedy je napiszę . Ostatnio miałam dużo problemów , ale już jest w miarę ok 😂. oczekujecie następnego rozdziału bo będzie sztosik 👌 Loff ju ❤❤
***********************************************************************************Przemyślenia Jeremiego**
Nie wiem kim jest tem sku**ysyn, ale jeśli Sara się go tak boi to znaczy że musiał ją skrzywdzić . Uderzyłem go w twarz , a następnie kopnąłem go z kolana w brzuch . Jednak się podniusł i uderzył mnie w nos zaczęła mi lecieć krew .
- Co jej zrobiłeś ?- Spytałem w gniewie i kopnąłem go jeszcze raz w brzuch .
- Twoja puszczalska dziewczyna ci nie powiedziała ? - Spytał mnie podnosząc się , jednak nie zdążył wstać ,bo kopnąłem go w twarz , wziąłem go za szmaty i popchnęłem w stronę schodów .
-Jeszcze raz zobaczę cię przy nie sku*wysynie to cie zabije rozumiesz ? - kiedy tem idiota zniknął gdzieś za schodami pobiegłem za Sarą .Pobiegła na strych .
-Sara jesteś tu !? Sara! - Zacząłem wołać , z ciemności wyłoniła się cała była w łzach , jej czarny tusz spływał po policzkach .
- Już dobrze .- Przytuliłem ją .- Chodź , pujdziemy do mnie . - Powiedziałem po dłuższej chwili .
- Nie ma go już tam ? - Spytała roztrzęsiona .
- Nie ma . A gdyby nawet był to przy mnie nic ci nie grozi .-Powiedzial
***********************************************************************************Przmyślenia Sary**
Właśnie weszliśmy do mieszkania , zanim ściągnęłam buty już usłyszyłam panią Sikorską .
-Gdzie byliście tak długo ? - Spytała wchodząc do przedpokoju . Od razu podeszła do syna by zobaczyć dokładnie obrażenia .
- Co się stało ?- Zadała kolejne pytanie .
- To moja wina , bardzo państwa przepraszam .- Powiedziałam ze łzami w oczach .
- Sara to nie twoja wina - powiedział do mnie chłopak , kiedy jego rodzicielka prowadziła nas do salonu .
- A czyja ? Od kiedy się znamy zawsze coś się dzieje , albo to ja jestem w szpitalu ,albo ty masz rozwalony nos . Jeremi ja nie chcę żeby tobie się coś stało .
- Co masz na myśli? - Spojrzał na mnie swoimi niebieskimi oczmi .
- Nie możemy już się przujaźnić .- powiedziałam i skierowałam sie ku wyjściu .
-Sara czekaj !- Krzyknął , a ja mimo wolnie się zatrzymałam.- Obiecałem ci że ze mną będziesz bezpieczna . Zrobił bym dla ciebie wszystko . - Kolejny raz przytulił mnie .Jak ja mogłam wcześniej bez niego żyć .
-No dobra Romeo , a teraz chodź , bo musimi cię naprawić . - Zaśmiała sie pani Bogna .
*********************************************************************************
Kolejny raz was przepraszam że długo nie było rozdziałów .😢😢 Nie będą się one pokazywały regularnie tylko wtedy kiedy je napiszę . Ostatnio miałam dużo problemów , ale już jest w miarę ok 😂. oczekujecie następnego rozdziału bo będzie sztosik 👌 Loff ju ❤❤
niedziela, 15 stycznia 2017
Rozdział 19
- Sara co jest ? Czemu jesteś taka zdenerwowana ?-Spytał troskliwie piosenkarz , był widocznie zdenerwowany .Dziewczynie łzy zaczęły napływać do oczu.
-Wyjaśnię ci , ale błagam chodźmy do ciebie !
***********************************************************************************Przemyślenia Jeremiego**
Sara jest cała roztrzęsiona , boję się o nią ! Nie wiem co mam robić ! Idzie trzymając mocno moją rękę . Weszliśmy już do budynku , kiedy zaczepiła nas przy schodach sąsiadka pani Ewa , w rękach trzymała dwie duże plastikowe torby .
- Witaj Jeremi ! Mógłbyś mi pomóc wnieść zakupy na górę? - Spytała mnie staruszka . Zawsze jej pomagam w różnych rzeczach , po stracie męża nie ma kto jej pomagać . Jej dzieci w ogóle się nią nie zajmują .
- Oczywiście ! - Odpowiedziałem , i niemal natychmiast odebrałem wdowie torby .
-Jedną ja wezmę! - Powiedziała Sara , jednak nie oddałem jej żadnej torby .
-Po to są mężczyźni . - Odpowiedziałem brązowo okiej i ją ominąłem . Podejrzewam że pokazała mi jezyk .
***********************************************************************************Przemyślenia Sary**
- Ty jesteś pewnie Sara ? Jeremi mi dużo o tobie opowiadał .-Powiedziała do mnie starsza pani .
- Tak to ja . Na prawdę o mnie opowiadał ?- W sumie to było głupie pytanie , bo po co starsza kobieta miałaby kłamać ? .
-Tak! Bardzo mu się podobasz . - Poczułam jak się rumienię .
- Jeremi to bardzo dobry chłopak . Jest dla mnie jak czwarty wnuk .- Dopowiedziała , wydała się przy tym taka smutna , lekko dysząc i idąc po schodach . Gdy nareszcie weszliśmy na odpowiednie piętro , pojawił się on .
- Sarka to ty? No witaj kochanie ! - Powiedział swoim chamskim głosem , rozłożył ręce chcąc mnie objąć .
- Nie dotykaj mnie chamie ! - Krzyknęłam odpychając go , on spojrzał na mnie ze swoim głupim uśmieszkiem .
-Na twoim miejscu nie był bym taki nie miły .- Na jego twarzy pojawił się ten głupi uśmieszek . Podszedł do mnie . Serce zaczęło mi walić jak dzwon . Mój strach w samą porę przerwał Jeremi .
- Nie zbliżaj się do niej ! - Odepchnął go , a ja szybko pobiegłam na wyższe piętro , był tam jakiś strych . postanowiłam schować się w jakimś kącie i czekać aż przyjdzie po mnie Jeremi .
*********************************************************************************
O jejku ! Jak mnie tu dawno nie było 😱 już jest po sylwestrze i trochę jestem do tyłu z rozdziałami , ale wszystko nadrobimy od środy zaczynam ze systematycznością 😁
-Wyjaśnię ci , ale błagam chodźmy do ciebie !
***********************************************************************************Przemyślenia Jeremiego**
Sara jest cała roztrzęsiona , boję się o nią ! Nie wiem co mam robić ! Idzie trzymając mocno moją rękę . Weszliśmy już do budynku , kiedy zaczepiła nas przy schodach sąsiadka pani Ewa , w rękach trzymała dwie duże plastikowe torby .
- Witaj Jeremi ! Mógłbyś mi pomóc wnieść zakupy na górę? - Spytała mnie staruszka . Zawsze jej pomagam w różnych rzeczach , po stracie męża nie ma kto jej pomagać . Jej dzieci w ogóle się nią nie zajmują .
- Oczywiście ! - Odpowiedziałem , i niemal natychmiast odebrałem wdowie torby .
-Jedną ja wezmę! - Powiedziała Sara , jednak nie oddałem jej żadnej torby .
-Po to są mężczyźni . - Odpowiedziałem brązowo okiej i ją ominąłem . Podejrzewam że pokazała mi jezyk .
***********************************************************************************Przemyślenia Sary**
- Ty jesteś pewnie Sara ? Jeremi mi dużo o tobie opowiadał .-Powiedziała do mnie starsza pani .
- Tak to ja . Na prawdę o mnie opowiadał ?- W sumie to było głupie pytanie , bo po co starsza kobieta miałaby kłamać ? .
-Tak! Bardzo mu się podobasz . - Poczułam jak się rumienię .
- Jeremi to bardzo dobry chłopak . Jest dla mnie jak czwarty wnuk .- Dopowiedziała , wydała się przy tym taka smutna , lekko dysząc i idąc po schodach . Gdy nareszcie weszliśmy na odpowiednie piętro , pojawił się on .
- Sarka to ty? No witaj kochanie ! - Powiedział swoim chamskim głosem , rozłożył ręce chcąc mnie objąć .
- Nie dotykaj mnie chamie ! - Krzyknęłam odpychając go , on spojrzał na mnie ze swoim głupim uśmieszkiem .
-Na twoim miejscu nie był bym taki nie miły .- Na jego twarzy pojawił się ten głupi uśmieszek . Podszedł do mnie . Serce zaczęło mi walić jak dzwon . Mój strach w samą porę przerwał Jeremi .
- Nie zbliżaj się do niej ! - Odepchnął go , a ja szybko pobiegłam na wyższe piętro , był tam jakiś strych . postanowiłam schować się w jakimś kącie i czekać aż przyjdzie po mnie Jeremi .
*********************************************************************************
O jejku ! Jak mnie tu dawno nie było 😱 już jest po sylwestrze i trochę jestem do tyłu z rozdziałami , ale wszystko nadrobimy od środy zaczynam ze systematycznością 😁
Subskrybuj:
Posty (Atom)